Stanęłam przed ładnym, sporym budynkiem. To chyba była szkoła.
Małe wyjaśnienie. Jestem Layla Sidylle. Przeprowadziłam się, w wyniku czego zmieniłam szkołę. Na Coolidge Crest. Jest to szkoła z internatem. No.
- Witaj! Jesteś Layla, tak? - usłyszałam za sobą. Obróciłam się.
- Dzień dobry! - uśmiechnęłam się natychmiast na widok dyrektorki.
- Tutaj jest szkoła. Zaprowadzę cię do White Day, internatu. Mieszkasz w pokoju numer 2.
- Dziękuję. Coraz bardziej mi się tu podoba! - roześmiałam się.
- To świetnie! Do zobaczenia, muszę już iść. - pożegnała się i odeszła szybkim krokiem.
Z ulgą przestałam się uśmiechać i wbiegłam do internatu. Tuż przed moim pokojem natknęłam się na jasnowłosą dziewczynę.
<Heather?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz